Dopozwanie w procesie cywilnym

5
Od przypadku błędnego wskazania strony pozwanej należy odróżnić błędne oznaczenie pozwanego, w którym co do zasady powód pozwał właściwą osobę jednak na skutek omyłki błędnie ją nazwał lub błędnie ją określił. Takie sytuację wyraźnie rozróżnia praktyka orzecznicza. W orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2009r. (I CSK 400/08) Sąd Najwyższy przyjął, że „w sytuacji, gdy nie orientując się, kto według przyjętej konstrukcji prawnej powinien być stroną, powód wciągnął do procesu niewłaściwą stronę pozwaną (np. jednostkę organizacyjną osoby prawnej zamiast tę osobę) – naprawienie wady następuje w drodze sprostowania oznaczenia stron. Polega ono na uzupełnieniu lub konkretyzacji (lecz nie na zmianie) pierwotnego oznaczenia strony i – w konsekwencji tego – wyeliminowaniu przez sąd z procesu osoby niewłaściwej oraz wezwaniu do udziału w sprawie innej, właściwej, odpowiednio do woli powoda. Tam natomiast, gdzie powód prawidłowo oznaczył podmiot, który według jego intencji miał być stroną przeciwną, ale – z punktu widzenia prawa materialnego – dokonał doboru tego podmiotu w sposób nietrafny, do usunięcia wady aktu jego woli może dojść już tylko przez odwołanie wadliwej czynności procesowej (art. 203 k.p.c.) albo w drodze podmiotowego przekształcenia procesu (art. 194-198 k.p.c.)”.

Stosownie do treści art. 194 k.p.c. jeżeli okaże się, że powództwo nie zostało wniesione przeciwko osobie, która powinna być w sprawie stroną pozwaną, sąd na wniosek powoda lub pozwanego wezwie tę osobę do wzięcia udziału w sprawie. Omawiana konstrukcja prawna może zatem z jednej strony stanowić sposób obrony pozwanego (gdy pozwany twierdzi, że nie posiada biernej legitymacji do uczestnictwa w procesie, a wyrok powinien zapaść przeciwko innej osobie), a z drugiej umożliwia powodowi uniknięcia wyroku oddalającego powództwo, gdy okaże się, że dotychczasowy pozwany został błędnie wskazany. W piśmiennictwie podkreśla się, że sąd co prawda nie powinien w toku procesu decydować o legitymacji procesowej (może to spowodować ujawnienie zapatrywań sądu przed merytorycznym zakończeniem sprawy) jednak przyjąć należy, że sąd władny jest odrzucić wniosek o dopozwanie, jeśli z treści wniosku wynikają okoliczności, które uzasadniałyby odrzucenie a limine pozwu w stosunku do dopozywanego.

Istotą instytucji dopozwania jest możliwość dokonania na jej podstawie zmiany podmiotowej w procesie. Osoba wezwana przez sąd do wzięcia udziału w sprawie może bowiem za zgodą obu stron wstąpić w miejsce pozwanego, który wówczas jest zwolniony od udziału w sprawie. A contrario należy zatem uznać, iż jeżeli którakolwiek ze stron sprzeciwia się wstąpieniu osoby trzeciej w miejsce dotychczasowego pozwanego zmiana będzie wykluczona.
Dopozwanie może przyjąć odmienny kształt w sytuacji, w której powód, nie negując prawidłowości dotychczas pozwanych podmiotów stwierdzi, iż istnieją jeszcze inne osoby współodpowiedzialne. W takiej bowiem sytuacji powód może złożyć wniosek o to aby sąd wezwał do wzięcia udziału w sprawie osoby, które dotychczas nie występowały w sprawie w charakterze pozwanych. W piśmiennictwie przyjmuje się, że sąd może nie uwzględnić takiego wniosku powoda jeżeli z uwagi na stan zaawansowania sprawy uzna to za niecelowe, a stronie nie grozi przedawnienie roszczeń.
Odnosząc się do kosztów uczestnictwa stron procesu, w przypadku zmian podmiotowych należy wskazać, że osoba wezwana do udziału w sprawie może domagać się zwrotu kosztów, przy czym jeżeli została dopozwana na skutek wniosku pozwanego, a wniosek ten okazał się bezzasadny, koszty uczestnictwa osoby dopozwanej obciążają wyłącznie pozwanego. W przypadku natomiast gdy osoba dopozwana wstąpi do procesu, dotychczasowy pozwany (którego osoba dopozwana zastępuje) może w terminie dwóch tygodni złożyć sądowi wniosek o przyznanie kosztów od strony powodowej, niezależnie od późniejszego wyniku sprawy.

PODZIEL SIĘ